Po co wyjeżdżać za granicę? Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć rozmaicie. W poszukiwaniu lepszej lub lepiej płatnej pracy, ponieważ lubimy podróże i zwiedzanie nowych miejsc, bo fascynują nas inne kultury, bo chcemy poznać nowych ludzi, dowiedzieć się jak żyje się gdzie indziej; czasami wydaje się, że tylko za granicą w pełni zrealizujemy swoje pragnienia i marzenia, znajdziemy swoją drugą połowę, założymy rodzinę… Motywacja bywa rozmaita.

Ale jeśli pytanie o wyjazd skierujemy do filologa lub przyszłego filologa pierwsza odpowiedź jest zazwyczaj taka sama. Wiadomo, jedzie się po to, żeby uczyć się języka, pozbyć się strachu przed mówieniem, doświadczyć na własnej skórze, czym jest prawdziwy „język potoczny” lub slang, nabrać pewności siebie. Dopiero później na myśl przychodzą nowe przyjaźnie, uroki życia w innym kraju, sprawdziany samodzielności, pierwsza praca i cała reszta.

Wyjazd za granicę na studia jest dziś łatwiejszy niż kiedykolwiek. Właściwie każdy nasz student może wyjechać do jednej z uczelni europejskich, z którymi współpracujemy. Wyjazdy na studia za granicę dają możliwość zdobycia nowych doświadczeń, poznania nowych ludzi, bezpośredniego obcowania z kulturą danego obszaru językowego. To nie tylko okazja do podniesienia kwalifikacji językowych, ale również inspiracja do kontynuacji studiów na zagranicznej uczelni. Coraz popularniejsze wyjazdy na praktykę zagraniczną pozwalają z kolei na zdobycie doświadczeń zawodowych w obcojęzycznym środowisku, co może być atutem przy poszukiwaniu stałej pracy po studiach.